Dolny Śląsk

Od Lądka Zdroju po Srebrną Górę, czyli Singletrack Glacensis cz. 2

Dzień trzeci – Lądek Zdrój (Konradów) – Złoty Stok – 72 km Rano czekał mnie przejazd z Konradowa, gdzie nocowałam, do Lądka-Zdroju, gdzie znajdują się  kolejne pętle Singletrack Glacensis. Koleżanka… Czytaj więcej »Od Lądka Zdroju po Srebrną Górę, czyli Singletrack Glacensis cz. 2

Od Międzylesia do Srebrnej Góry po Singletrack Glacensis, czyli wokół Kotliny Kłodzkiej cz. 1

Odkąd pierwszy raz parę miesięcy temu zobaczyłam film z przejazdu którejś z pętli Singletrack Glacensis, nabrałam ogromnej ochoty na odwiedzenie Dolnego Śląska na rowerze. Chciałam to zrobić już w kwietniu,… Czytaj więcej »Od Międzylesia do Srebrnej Góry po Singletrack Glacensis, czyli wokół Kotliny Kłodzkiej cz. 1

Divers

Czwartego dnia rano usiłuję zapłacić, ale nie zastaję moich gospodarzy, tylko ich małoletniego syna, któremu zostawiam pieniądze, i ruszam na przystanek, by złapać coś do Kłodzka. Syn gospodarzy pojawia się… Czytaj więcej »Divers

Riptide

Więc trzeciego dnia powoli zbieram się do wyjścia. Myślałam, że wystrzelę o siódmej jak roześmiany pocisk, ale coraz bardziej puchnie we mnie leniwość leniwego jogina. Ale wychodzę. Kawałek za ostatnimi… Czytaj więcej »Riptide

Wild eyes

Podróż rozpoczynam 6 maja, w cygańskie święto Ederlezi, czyli dzień świętego Jerzego. Początek wiosny, najważniejsze święto w roku. Pierwszy przystanek – Katowice. Przypominam sobie, że zapomniałam kubka i automatycznie zapada… Czytaj więcej »Wild eyes