Rozdział
Jest jedna rzecz, której nie potrafię zrozumieć. Czasem myślę, że biegnę w dwie różne strony jednocześnie. Jestem odwrócona jak postać na karcie do gry. Głową celuję w ziemię ryzykując rozstrzaskanie… Dowiedz się więcej »Rozdział
Jest jedna rzecz, której nie potrafię zrozumieć. Czasem myślę, że biegnę w dwie różne strony jednocześnie. Jestem odwrócona jak postać na karcie do gry. Głową celuję w ziemię ryzykując rozstrzaskanie… Dowiedz się więcej »Rozdział
Przebieram palcami włosy jak paciorki. Co ze mnie zapamiętacie? Ostatnio zapisałam w Czarnym Zeszycie mój testament. Będę go przenosić do kolejnych tomów, żeby w razie wypadku – śmiertelnego – można… Dowiedz się więcej »Co ze mnie zostanie
– Ale jak mogę się nie martwić, jeśli ona nie żyje? – Tego pani nie odwróci, a ból i żal bliskich sprawiają, że jej dusza cierpi. Trzeba jej pomóc –… Dowiedz się więcej »Uciec jak najwyżej
Dziś rano stałam w kuchni i myłam patelnię. Dziś rano stałam w kuchni i pomyślałam, jak koszmarnie pragnęłabym zapętlić się w wieczorze 29 listopada 2012. Był to czwartek. Dziś rano… Dowiedz się więcej »Pętla
Poczułam zupełnie wyraźnie, jak moje serce zaciska się jak mała pięść, jak przez gardło przepływa mi lodowaty strumień strachu, jak rozlewa się na ramiona, na plecy, na kark, na powieki;… Dowiedz się więcej »Gdyby ktoś mógł usłyszeć moje myśli
Leżę na dywanie z łokciami pod głową, rozsypuję włosy po parkiecie jak płożące kwiaty. Wciąż myślę o sobie, chyba mnie to już męczy. Męczy mnie jałowość, ale czy mogę pominąć… Dowiedz się więcej »Skąd przychodzimy, kim jesteśmy, dokąd zmierzamy
Nie pierwszy raz myślę, że kiedy krzyknę: „Chwilo, trwaj!” – wszystko natychmiast z głuchym łoskotem jebie się jak konstrukcja snu w Incepcji. Nie chcę być niewdzięczna, nie chcę… Dowiedz się więcej »Syndrom doktora Fausta
Będzie znowu o trupach – martwych owocach wiosennych. Poniedziałek był bezwstydnie piękny. Tylko z nieba, jak kolorowe, przejrzałe jabłka, leciały martwe ptaki. Płochacze i szpaki, był jaskrawy rudzik jak maleńkie… Dowiedz się więcej »Czym owocuje wiosna
Biegłam po lepkim śniegu oświetlonym morelowo przez zachodzące słońce. Biegłam i myślałam. Nagle przyszło mi do głowy rozwiązanie. Ta zima trwa tak długo, bo to nie jest zwykła pora roku.… Dowiedz się więcej »25
Tym razem stało się to, czego zawsze się obawiałam. Już z daleka zobaczyłam go na jezdni, a podjeżdżając bliżej już wiedziałam, że nie jest to szara kupa śniegu ani szmat. Na… Dowiedz się więcej »Spełnione złe przeczucia