Przejdź do treści
Strona główna » Blog

Blog

(…) bo za mną nie było już nic, spaliłem wszystkie mosty i nic mnie nie trzymało

Odkąd pierwszego grudnia – to mój dzień pośród trzystu sześćdziesięciu pięciu innych w roku – straciłam swój dom, ruszyłam na nieskończoną wędrówkę. Setki uciekających kilometrów. Samochód, rower, autobus, pociąg, tramwaj,… Dowiedz się więcej »(…) bo za mną nie było już nic, spaliłem wszystkie mosty i nic mnie nie trzymało