Learn to swim
Boję się wody. Panicznie boję się wody. Woda gasi ogień. Nawet przejeżdżając przez most, patrzę szeroko otwartymi oczami na rzekę i proszę ją szeptem, żeby mnie oszczędziła, żeby mnie nie… Dowiedz się więcej »Learn to swim
Boję się wody. Panicznie boję się wody. Woda gasi ogień. Nawet przejeżdżając przez most, patrzę szeroko otwartymi oczami na rzekę i proszę ją szeptem, żeby mnie oszczędziła, żeby mnie nie… Dowiedz się więcej »Learn to swim
cold light hot night be my heater be my lover and we could do it to each other yeah we could do it to each other well like a sister… Dowiedz się więcej »Cold light
Tyle bólu. Tyle bólu, który tak wielki, za wielki, żeby go można odnaleźć w tych słowach. Tak, bo i one są przeciwko mnie w tej chwili, wszystko jest przeciwko mnie,… Dowiedz się więcej »Too much love will kill you
Jesień przyjdzie w tym roku dużo wcześniej, nie tylko ja to czuję. Może już jest. W Lasku sypie się na moją głowę żółty popiół spalonych latem liści. Oddech. I widzę… Dowiedz się więcej »November Rain
Trzydzieści trzy sceny z życia dzięciołka. Retrospekcja. Środek maja. Fragment. U ortopedy Ortopeda nosi tak dumne nazwisko, że przewyższa go ono o jakieś dobre czterdzieści centymetrów. W przeciwieństwie do rodowodowego… Dowiedz się więcej »33 sceny z życia
26 lipca Spotkani przypadkowo turyści uratowali mnie od spania w lesie. Wylądowałam w superkomfortowym pokoju zgodnie z proroctwem, że do Jedlinki zawsze się wraca. Nie pisałam, bo w Dusznikach… Dowiedz się więcej »Love Someone
22 lipca „Siedzę na dachu świata” – wpisałam do księgi pamiątkowej na szczycie Orlicy. Wczoraj magiczna Bystrzyca Kłodzka – zachwycające zdewastowane miasto jakby ze średniowiecznych Włoch. Chodzę po nim… Dowiedz się więcej »Jak kot
Obudziłam się dziś rano skostniała na lód. Ciemno w Krakowie i wrzesień na ramionach. Na łóżku rozkopane swetry. Rozwieszając wypraną pasiasto-marynarską koszulkę pomyślałam, jak krótko trwało lato. To lato, a… Dowiedz się więcej »Give me to a rambling man
20 lipca Zanim dojadę do Krakowa, ten zeszyt rozpuści się od potu. Wczorajszy zachód słońca był taki, o jakim marzyłam od lat. Krwistoczerwona kula nad szeroko rozlanymi górami.… Dowiedz się więcej »I Followed Fires
Zacznijmy od końca. Stałam na środku czyściuteńkiego, jasnego pokoju w swoich zabłoconych, ciężkich butach, stałam nad rozbebeszonym plecakiem i uśmiechałam się szeroko, że dobre, ciepłe wiatry przywiały mnie tutaj,… Dowiedz się więcej »Love Runs Out