Jezioro było głębokie, ciemne, zimne

dopiero potem go wyciągnęli

przyjechał milicjant na rowerze, spisał protokół

kilka nazwisk młodych poetów tam było, wypadek

przenieśliśmy ciało na dnie od szafy

PS.Słucham Trójki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *